#21 bycie normalnym to wstyd

#21 bycie normalnym to wstyd

     
     Żeby zaistnieć w dzisiejszym świecie trzeba wychodzić poza schematy. Pospolite zachowania się nie opłacają, bo nie czerpiemy z nich żadnych korzyści. Wstydem jest być najlepszym uczniem, bo prawo głosu mają najwięksi idioci, tak jak i wstyd jest być normalnym, bo takiego człowieka nikt nie chce słuchać.
     Największą popularnością cieszą się wyimaginowani przywódcy, gwiazdy czy pseudonaukowcy. To nasi idole, którzy od stóp do głów ubrani są w outfit sławy. Mają idealne życie, oczywiście niepospolite i robią wszystko, by pokazać, że to właśnie ich mamy słuchać. Ich obietnice mają to do siebie, że intrygują słuchaczy. Nie ważne, że są to kompletne bzdury. Coś oryginalnego jest na pewno lepsze od codziennych spraw więc gonimy za tym, nie wiedząc co czeka nas na samym końcu. Najśmieszniejsze jest to, że przez niesamowite umiejętności perswazyjne takich osób okazuje się, że marnujemy tylko czas, a ci - niby na pozór normalni ludzie wyprzedzili nas już dawno. Dlaczego? Bo nie skupiają się na robieniu rozgłosu wokół siebie, tylko pracują. Nie mają czasu na to, by zauważyć, że dla osób, które twardo stąpają po ziemi są obiektem drwin ponieważ za samą sławę niczego nie zdobędą.
        Często lepiej jest milczeć i dać dojść do głosu idiocie. Jego egoistyczne podejście sprawi, że zanim skończy gadać, my zdobędziemy wykształcenie, znajdziemy pracę, wybudujemy dom i  będziemy mieli szczęśliwe życie. 

#20 bez komentarza

#20 bez komentarza

     Często zabieramy się za coś, o czym nie mamy bladego pojęcia. I nie chodzi tu o odkrywanie nowych zainteresowań, tylko o zajmowanie się czymś, do czego w ogóle nie mamy talentu. Nie skupiamy się nie tym, by szlifować to, w czym jesteśmy dobrzy. Idziemy na studia medyczne, bo rodzice kazali i jesteśmy beznadziejnymi lekarzami. Co nam po zdobytej wiedzy, jak nie mamy do tego powołania? Przecież lepiej jest zrobić komuś krzywdę na stole operacyjnym, niż pójść na kierunek, który nie przyniesie dużego wynagrodzenia. To takie życiowe.
     Są rzeczy, które lubimy robić - śpiewanie, malowanie, tańczenie, ale niektórym to po prostu nie wychodzi. Ja na przykład nie potrafię tańczyć. No za nic w świecie mi to nie wychodzi, bo jestem sztywna jak kłoda. Nie mam do tego talentu, więc nie wyrzucam pieniędzy w błoto i nie chodzę na kursy taneczne, bo i tak wiem, że tancerką byłabym bardzo słabą. Wszyscy wiemy, że panuje moda na bycie fit. Pojawia się coraz więcej trenerów personalnych, którzy pomagają chudnąć i dobrać dietę osobom, które tego potrzebują. Tylko czy taki trener jest trenerem z powołania i zna się na tym co robi, czy jest kompletnie zielony i zaczyna zajmować się tym, bo wie, że czegokolwiek nie wkleiłby ludziom, będzie miał z tego pieniążki? 
     Po co być kolejnym słabym lekarzem, aktorem czy piosenkarzem? Po co mieć słaby salon kosmetyczny czy fryzjerski? Czy nie prościej byłoby szlifować to, w czym jesteśmy świetni? Czasem lepiej jest zacząć od zera i pracować pod czyimś okiem, niż z dnia na dzień ogłosić się profesjonalnym fotografem czy modelką. To, że ma się lustrzankę nie oznacza, że można sobie dopisać na Facebooku za imieniem i nazwiskiem 'photography', a to, że ma się ładne zdjęcia na Instagramie nie oznacza, że można od razu nazwać się modelką. Nie dopisujmy sobie zasług, kiedy w konkretnej dziedzinie jesteśmy zieloni. Nie nazywajmy się piosenkarką, kiedy nagrywamy na iSing  i nie ogłaszajmy się aktorką po zagraniu w teledysku nieznanego wykonawcy. Róbmy to, w czym jesteśmy najlepsi, a nie to, co jest aktualnie na topie. 
#19 zbyt dosłownie

#19 zbyt dosłownie

     Nieodzowną częścią postów tworzonych na blogach są komentarze. To one zainspirowały mnie do napisania czegoś, co według mnie jest ważne. Komentujący dzielą się na dwie części - Ci którzy po tytule i pierwszym zdaniu piszą komentarz, lub czytają bardzo nieuważnie i Ci, których faktycznie to co piszę interesuje. Jak rozpoznać tę pierwszą grupę? Ano jeżeli tworzę post o załóżmy obgadywaniu, to pierwsza grupa pisze ' taka już natura ludzka', zamiast doczytać do końca i zauważyć, że podsuwam im pod nos, że wcale tak nie jest! Ci pierwsi zazwyczaj traktują wszystko co czytają zbyt dosłownie. Nie zatrzymują się ani na chwilę, by przemyśleć sobie pewne sprawy, tylko czytają, żeby przeczytać. Tylko po co takie czytanie? Równie dobrze można spędzić ten czas bardziej produktywnie niż studiować coś, co i tak nie wniesie niczego do ich życia, bo tego nie przeanalizują.
     Tworząc posty specjalnie wybrałam formę, krótkich a'la gazetowych notatek, żeby wszyscy czytający mogli nie tylko przeczytać, ale i wywnioskować coś z danego wpisu. Moim zamysłem jest, by teksty, które tu publikuję zmusiły wszystkich czytających do analizy.               Podam wam kilka przykładów zdań, które odbierane są w sposób dosłowny.

  • Obgadujący są źli. A pewnie, że nie są dobrzy. Ale trzeba rozróżnić, kto taką osobą jest. Jest różnica, między osobą, która cały dzień siedzi w oknie i zna życiorysy wszystkich ludzi we wsi, a taką, która pogada na swojego szefa, bo akurat tego dnia był wkurzający. 
  • Niebo jest niebieskie. - No jest niebieskie. Ale ja widzę na nim białe chmury i przeróżne żółtawe odcienie, więc mogę to podważyć.
  • Życie na kocią łapę jest złe. - No pewnie najlepsze nie jest. Ale, czy ktoś, kto tak żyje kocha swoją drugą połówkę mniej, niż ten, który jest w związku małżeńskim? 
  • Twoja siostra jest wredna. - Okej, może być to jej częścią charakteru, ale nie oznacza to, że jest złą osobą

      W ciemno

     Wyobraźcie sobie, że jesteście w związku. Macie przy sobie najukochańszą osobę i nie wyobrażacie sobie życia z nikim innym. Po pewnym czasie w waszym związku coś się popsuło. Ciągłe kłótnie i obwinianie siebie na wzajem sprawiają, że nie macie sił tkwić w tym związku. Wasza połówka mówi wam, że przestaje was kochać. Macie do wyboru dwie opcje: potraktować te słowa dosłownie i zakończyć związek lub potraktować je niedosłownie i przeanalizować, dlaczego dana osoba przestaje was kochać i próbować to naprawić.
     Wszystko, co kierowane jest w naszą stronę nie powinno być traktowane zbyt dosłownie. Nie bierzmy tego do siebie, nie obrażajmy się i nie wybierajmy tylko tego, co nam pasuje, tylko analizujmy! 
Copyright © 2014 jarmosievitz , Blogger